Na rozstaju dróg - nic z tych rzeczy.

Post "Dogodnić jeden cent - rok później" nie doczekał jeszcze wypłaty, a ja już piszę kolejny o podobnej tematyce. Dlaczego? Bo zasady gry trochę się zmieniły, a...

8 months ago, comments: 8, votes: 101, reward: $2.21

Post "Dogodnić jeden cent - rok później" nie doczekał jeszcze wypłaty, a ja już piszę kolejny o podobnej tematyce. Dlaczego? Bo zasady gry trochę się zmieniły, a właściwie ja je zmieniłem. Kilkanaście godzin po opublikowaniu w/w postu świat steemian obiegła wiadomość, że twórca Tron'a Justin Sun kupił Steemit wraz z jego tokenami. Informacja ta została okraszona krótkim komentarzem o przeniesieniu tokenu Steem na Steem-Tron. Twit został usunięty, ale nadal dostępny jest post na medium.

Together, TRON Foundation and Steemit Inc. will look to create further value for their users and to augment their advancements in decentralized technologies, including moving old STEEM token to a new TRON based STEEM token, giveaways to the existing TRX users with the new TRON based STEEM token, as well as a new accelerator program towards the developer community.

Co nie spodobało się społeczności, która zaczęła masowy power down. Witness'i też nie byli zadowoleni, bo właściwie propozycja ta wycinała ich całkowicie z blockchain'u. Następnego dnia został zaplanowany stream z udziałem Justin Sun i byłego właściciela Ned Scott.

Wyżej wspomniane przejście na Steem-Tron i "dodruk" Steem-Tron tokenu dla posiadaczy tokenu Tron bardzo mi się nie spodobało i postanowiłem zrobić Power Down i opublikowałem post.

Power Down, a ledwo co chwaliłem się postępami w programie: "Dogonić jeden cent".

Po opublikowaniu rozmawiałem na czacie i w sumie każdy posiadane informacje na swój sposób interpretował.

Przede wszystkim przeniesienie Steem na Steem-Token, to poza przeniesieniem liczby tokenów Steem na Steem-Token, nie taka prosta sprawa i zapewne niewarta zachodu. Za pewne Justin Sun nie zdawał sobie sprawy, jak działa sieć Steem i aplikacje na niej, a przepisanie ich na sieć Tron jest bezsensu, bo za transakcje i publikacje w blockchainie Tron się płaci.

Podobno też "dodruk" Steem-Tron miał być bez zwiększenia planowanej emisji Steem, więc nie byłoby utraty wartości Steem. Skąd te dodatkowe Steem-Tron'y - podobno z kupionego stake'u Neda. Niestety tu wszędzie wchodzi - podobno.

Sama konferencja nie przyniosła nic poza wycofaniem się ze wcześniejszych zapowiedzi, bo nawet na razie nie ma pomysłu na integracje Steem i Tron.

Użytkownicy zostali uspokojeni albo przekazane informacje powinny uspokoić użytkowników.

Egzekucja została odwleczona. Jednak król nas nie ułaskawił, a powiedział jedynie, że się zastanowi i pozostawił nam dalej swoje swobody.

Czemu król? Polecam lekturę postu Aggroed. Pozwolę sobie przytoczyć kawałek.

Justin did buy a defacto controlling stake in the platform. You have a guaranteed controlling stake in the platform by owning 51% of the blockchain. You can have a defacto controlling stake in a platform by owning enough voting power to control the witnesses. Currently there's ~46M steem power sitting on Yabapmatt for votes. He has 75M. So, if no other accounts are witness voting and Justin decides to witness vote he could setup 30 servers and vote himself into the top 30 positions. He has enough stake to make proposals and vote them in, and control witnesses and blockchains.

Streszczając po polsku: "Stake'e Justin Sun pozwala na chwilę obecną wyrzucić wszystkich witnessów i wprowadzić każdy hf w sieci, jaki mu się żywnie podoba. Przynajmniej ja to tak rozumiem.
Jedynie co nas broni przed katowskim katem, to to że Justin chce mieć coś z swojej inwestycji, więc ubicie Steem nie jest mu na rękę, ale nie znaczy, że nie będzie próbował wprowadzić sowich pomysłów w ten, czy inny sposób.

Brakuje ok ~30M Steem Power, żeby obronić pierwsze miejsce przed zamianą. Sporo, na pewno nie jest to kwota, którą można rzucić od razu, a gdy proporcje zaczną się zmieniać, to na pewno nie spowoduje, to braku reakcji Justina Suna.

Wracamy teraz do mojego power downu.

Jak widać na tym na szybko splecionym wykresie. ~297 Steem Power zawdzięczam Waszym głosom - jeśli całość wynagrodzenia pakowałbym w Steem Power, co do tej pory zresztą czyniłem. Z kolei ~60 SP wypracowałem głosując głównie na Wasze posty. Tokeny wypracowane działając wśród polskiej społeczności mają dla mnie dużą wartość i nie chcę ich upłynniać w żaden sposób. Dlatego zostanie przerwany Power Down, gdy SP spadnie poniżej 357 STEEM POWER. Oczywiście ilość 357 STEEM POWER jest umowna, bo zostanie powiększona o STEEM POWER, który do tego czasu wypracuje, a zejście do tego poziomu zajmie mi 9 tygodni, więc liczę, że jeszcze napiszę kilka tekstów do tego czasu.

Czy mój SP robi różnice w opisanym wyżej konflikcie? W żaden sposób, a jeśli Justin Sun będzie jakiś ze swoich pierwotnych planów chciał wprowadzić w życie, to sprzedam co będę mógł, nie musząc czekać na 13 tygodni.

Co zrobię z upłynnionym STEEM? Będzie leżał aż mnie podkusi, żeby sprzedać na górce, a kupić dołek i w ten sposób zwiększyć jego ilość. Czy wróci w SP? Tego scenariuszu nie wykluczam.

Co więc z moim programem "Dogonić jeden cent"? Pod koniec w/w postu zapowiedziałem, że za rok będzie: "Dogonić jeden dolar". Nie zmieniłem zamiaru tylko wiąże buty i peleton trochę mi ucieka, ale ja zamierzam więcej pisać i zdobyć więcej SP po przez pracę autorską.

Nie wiem co przyniesie przyszłość, ale ja nadal nigdzie się nie wybieram. Steem pozostał Steem'em. Polska społeczność jest wciąż żywa, więc nie ma najmniejszych powodów, żeby odchodzić z platformy, a teraz mam motywację, żeby nadgonić wycofany SP.